O menopauzie mówi się dużo, ale mniej uwagi poświęca się temu, co dzieje się ze skórą później. Po ostatniej miesiączce zmiany hormonalne przestają być wahaniem. Stają się nowym stanem, w którym skóra funkcjonuje inaczej niż wcześniej.
To ważne rozróżnienie. Pielęgnacja po menopauzie ma inną logikę niż pielęgnacja w okresie przejściowym. Nie chodzi już głównie o reagowanie na zmienność skóry, ale o codzienne wspieranie jej w nowej fizjologii.